Nie samą piłką stadion żyje – DSS #9

Mecze piłkarskie wydają się być coraz częściej tylko dodatkiem do nowoczesnego obiektu – wiecie to już z odcinka nt. „wysportowanych biurowców”, kiedy jako przykład posłużył nam Stadion Narodowy w Warszawie. Taki model funkcjonowania jest coraz popularniejszy, ale infrastruktura doń przystosowana zaczęła się pojawiać już jakiś czas temu. Wygląda jednak na to, że dopiero teraz operatorzy dostrzegli jej prawdziwy potencjał.

Kiedy my jesienią 2001 r. po 16-letniej przerwie świętowaliśmy powrót na piłkarskie Mistrzostwa Świata, w północnej Japonii od kilku miesięcy funkcjonowała już jedna z przyszłych aren turnieju – Sapporo Dome. Projektanci biura projektowego Hiroshi Hary musieli znaleźć rozwiązanie, które pozwoli stadionowi „żyć” przez cały rok, co w ze względu na mroźne i śnieżne zimy w rejonie Hokaido było nie lada wyzwaniem.

Sapporo podczas mundialu w 2002 r. było gospodarzem 3 meczów grupowych, jednak tak jak głosi tytuł dzisiejszego odcinka – nie samą piłką stadion żyje. Drugą obok futbolu główną dyscypliną goszczącą na Sapporo-Dome jest baseball, który wymaga nieco innej konfiguracji widowni, aby zapewnić widzom odpowiedni odbiór widowiska.

sapporo_dome12
Fasada północna Sapporo Dome
fot. © Tom Parsons

Aby sprostać temu wyzwaniu po raz kolejny zastosowano ideę elementu mobilnego. Japońscy projektanci poszli jednak o krok dalej od swoich kolegów po fachu z Holandii. Oprócz wysuwanej murawy i stałego dachu nad boiskiem, zaaplikowali rozwiązanie oparte na ruchomych fragmentach trybun, znajdujących się najbliżej pola gry i całkowicie demontowalnej trybunie południowo-wschodniej.


Jedyny w swoim rodzaju proces zmiany konfiguracji baseball-owej na piłkarską (od 0:45)
źródło: youtube.com / veritas0628

W ten sposób obrys trybun mógł płynnie zmieniać się wedle zapotrzebowania lub w razie potrzeby pozostać „otwarty”, a w powstałej wyrwie umieścić scenę koncertową. Dodatkową atrakcją turystyczną jest widoczny na pierwszym zdjęciu wysunięty poza bryłę obiektu – punkt widokowy. Taka lokalizacja ma jednak swoje konsekwencje, gdyż o ile widok z przeszklonego walca musi być imponujący to w środku już tak pięknie nie jest…

sapporo_dome07
Pomosty prowadzące do punktu widokowego skutecznie szpecą wnętrze obiektu
fot. © Sapporo Dome 2009

Australia liderem uniwersalności?

Ruchomy dach i trybuny, wysuwana i obracająca się murawa? Wszystko to, a nawet więcej ma oferować zmodernizowany główny stadion Igrzysk Olimpijskich w Sydney – ANZ Stadium. Obiekt ma już swoje lata, ale planowana kolejna modernizacja może zapewnić mu długotrwałą, a być może nawet i wieczną młodość.


Australijczycy szykują kolejną, iście pionierską realizację
źródło: youtube.com / ANZ Stadium

Ceremonia otwarcia Igrzysk, mecze piłki nożnej, rugby, futbolu australijskiego, krykieta, meetingi lekkoatletyczne, zawody Monster Truck-ów… Ten stadion nie gościł chyba tylko tenisa stołowego, chociaż ze względu na brak danych, powstrzymam się od tego stwierdzenia.

anz_stadium10
Wnętrze zmodernizowanego stadionu z zamkniętym dachem – jak widać problemy z Amsterdamu raczej się nie pojawią
fot. © ANZ Stadium

Oprócz ulepszonego systemu ruchomych trybun, modernizacja ANZ Stadium przewiduje zrewolucjonizowanie „tuszowania” zamkniętych na mniejsze imprezy sektorów. W Vancouver i Solnej do tego celu wykorzystuje się płachty zawieszone pod dachem. W Sydney ma powstać specjalna instalacja świetlna, która przemieni sektory wyłączone z użytku w efektowną iluminację.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem za rok o tej porze będziemy mogli podziwiać już pierwsze efekty przebudowy i mam nadzieję, że będziecie je podziwiać razem ze mną. Żeby nie przegapić kolejnych odcinków Drugiej Strony Stadionu – polub mStadia.net na Facebook-u. To tylko jedno kliknięcie ; )

Ja tymczasem dziękuję za poświęcony mi czas i do zobaczenia za tydzień!

Spodobało się? Udostępnij! 😉

Samozwańczy specjalista ds. stadionów piłkarskich – gdyby mógł, zamieszkałby na stadionie. Podobno zrezygnował ze studiów architektonicznych kiedy dowiedział się, że nie będzie nic o stadionach… Dziś kontynuuje rozpoczęte w 2008 roku studiowanie tej tematyki na własną rękę. Ostatnio, organizator konkursów z serii „Stadia Designers Cup”.

Dodaj komentarz